poniedziałek, 3 listopada 2014

II SPOTKANIE BLOGEREK W ŁODZI


Witajcie serdecznie :)

  W dniu 11.10.2014 r o godz 11:30 odbyło się II SPOTKANIE ŁÓDZKICH BLOGEREK.
Spotkanie odbyło się dzięki wielkim zaangażowaniu Justyny aby wszystko przebiegało bez zakłóceń i żeby w ogóle doszło do skutku. 
  Stawiłyśmy się w wcześniejszym znanym mi Niebiostanie- niebiańskim miejscu gdzie przyjęli takie kosmetyczne maniaczki jak my. W miejscu gdzie można napić się pysznej kawy czy piwa ale również zjeść coś wegetariańskiego. Wyjątkowe, oryginalne miejsce to odpowiednie miejsce na nasze spotkanie.


  Po przybyciu na miejsce spotkałyśmy taki widok. Czego dziewczyny prowadzące blogi urodowe chciałyby więcej niż testowanie produktów których wcześniej nie testowały. Można było macać, pacać, smarować testować- nie było nikogo kto się nie skusił.


Justynka powitała nas przedstawiła program spotkania oraz przedstawiła:


Panią Agatę Szpakowską
 (naszego guru od kosmetyków kolorowych DECODERM)
Dawno nie słyszałam żeby ktoś w tak piękny sposób opowiadał o kosmetykach.


Paparazzi było wszędzie to było nie nieuniknione że zostanę przyłapana.



Celem głównym oprócz przybliżenie nam marki DECODERM były makijaże wykonane tymi właśnie kosmetykami.


Make up no make up 


PARYSKI


ŚLUBNY


GLAM ROCK


Sponsorzy bardzo się spisali za co bardzo dziękuję.
a także Justynie za peelingi do ust HANDMADE :) 


AA - postawiło na ultra-nawilżenie :)


Pure Collagen- kolagen z ryb morskich z elastyną wzbogacony o antyokydanty


Magiczny kubeczek zmieniający kolor pod wpływem ciepła ukazując swoją treść oraz próbki od GENWOL


Wiec będę ultra nawilżona z pięknymi stópkami i z kubkiem w ręku.


Zdjątka podkradzione od http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/ - Katarzyno droga mam nadzieje że bardzo krzyczeć nie będziesz 

czwartek, 9 października 2014

Projekt Denko Sierpień


Witajcie kochane :)
  Nieco spóźnione z 2 miesięcznym opóźnieniem projekt denko z sierpnia. Za dużo ostatnio się
u mnie dzieje wiec pisanie poszło w odstawkę ale wróciłam i nie zapomniałam o Was mam tym razem też kilka produktów. Ale spokojnie nadrobię :)

  1. Żel pod prysznic śliwka z wanilią z Avonu :) Ślicznie cukierkowo pachnie żeby nie powiedzieć że ckliwie jak za perfumami takimi nie przepadam to żele czy płyny jak najbardziej. Zapach po kąpieli dość długo się utrzymuje wiec za to plus. Co do opakowania to jest twarde wiec trzeba się nagimnastykować aby produkt wydostał się a mokre ręce tego dodatkowo nie ułatwiają.Jeżeli chodzi o Avon to od pewnego czasu mam nie odparte wrażenie że produkty zwłaszcza z serii Naturals wysuszają skórę ale z sentymenty z dawnych lat staram się wracam jak coś wpadnie mi w "oko" i przekonać się na własnej skórze ponownie. 


  2. Najlepszy żel do golenia jaki miałam pięknie pachnie, skóra po goleniu jest nawilżona bez balsamowania. Ekonomiczny. Na pewno go jeszcze kupię.



  3. No tak są ulubieńcy i ta osobna grupa do której zalicza się ten produkt jest to szampon SYOSS Keratin stanowczo mój nie ulubieniec a dlaczego ?? Ponieważ moje włosy po umyciu są jak dżungla nie potrzebuje ich tapirować bo są takie napuszone i ogarnąć je to męką. Chyba że używasz gumy do włosów to będziesz zachwycona bo ona pójdzie w odstawkę. Włosy sa twarde a ja wole jak są zdyscyplinowane i mięciutkie jak włosy dzieci :) Wiec nie sięgnę po ten szampon z odżywką jest podobnie u mnie się nie sprawdziło
 a u Was ???



  4. Ziaja :) Ładnie delikatnie pachnie, super poczucie świeżości. Duże ekonomiczne opakowanie. Jestem na tak choć z Ziaji wolę te bardziej owocowe ale na pewno nie jest rozczarowaniem chociaż w przypadku ZIAJI  to chyba nie możliwe. A Wy co o tym sądzicie ???


  5. Szamponik również z Ziaji bardzo go lubię ekonomiczne opakowanie, ładnie pachnie jest to przezroczysty produkt.  Włosy po nim są gładkie i można spokojnie rozczesać nawet bez odżywki
a myślałam że ten numer na moich włosach nie przejdzie. Nie możliwe a jednak.

  6. Jedna z moich ostatnio ulubionych past. Mam wrażenie że po niej moje zęby są bardziej wybielone o ile to możliwe może to siła sugestii a może tak jest :) Może te małe drobinki rzeczywiście zdziałały cuda :) Polecam serdecznie .


  7.  Naturals powraca :) tym razem odżywka bez spłukiwania nawet nie wiem czy jest jeszcze w ofercie ale wydaje mi się że nie. A szkoda dobrze mi się sprawdził. Pięknie pachnie bananami. Włosy pięknie wyglądaja, nie ma problemu z rozczesywaniem. I ekonomiczne opakowanie. Aż żal że go już nie można dostać polecacie jakiś inny zamiennik ????


Tym razem opisałam w skrócie  produkty które  gościły w mojej łazience.
Pozdrawiam



czwartek, 11 września 2014

Zestawik :)

Witajcie kochani bardzo serdecznie
Tym razem mam dla Was coś co kupiłam w czerwcu ale trafia dopiero teraz po prostu ostatnio nie mogłam się ogarnąć brak czasu na wszystko a to złamana noga a to remont ale wróciłam i będę Was dalej męczyć (stety bądź niestety :P)


W Biedronce za ok 15 zł można było zdobyć Skrzyp w kapsułkach + prawdopodobnie namiastkę  tangle teezer'a. Wiem że część z Was pobiegła do Biedry jak się dowiedziała że takowe są. Dużo kolorów do wyboru ale czy warto...


Ile osób tyle opinii moim zdaniem: za bardzo się nie sprawdza dla puszących się włosów i gęstych to ten odpowiednik jest niezbyt dobrym pomysłem, Nie sprawdza sie chyba że zamiast się uczesać to chcecie być pogładzone po włosach. 



Na mokro sytuacja lepiej wygląda może ja jestem przyzwyczajona do bardziej standardowych rozwiązać. To może jak szczoteczką do zębów miękka jak najbardziej ta a ze szczotka mam odwrotnie im bardziej twarda tym lepiej. Ale jako mini drapaczka się sprawdza :P


Ile ludzi tyle opinii...

Mam pytanko co do oryginału czy jest z nim inaczej ???
Tak czy siak i tak jestem jego ciekawa wiec dajcie znać :)

Pozdrawiam 


czwartek, 7 sierpnia 2014

Projekt denko Lipiec

Hej kochane :)
Tym razem pora na LIPCOWY projekt denko. Zgodnie z obietnicą i przeczuciem z poprzednim denkiem produktów nie jest za dużo całe 4 :) wiec do dzieła zaczynamy:

Od mojego ukochanego kremu ochronnego do włosów farbowanych bez spłukiwania z ORIFLAME
HairX Colour Protect Leave-In Treatment

Kilka słów od producenta:
Intensywna kuracja zmiękczająca włosy i przedłużająca trwałość koloru. Formuła zawierająca ekstrakt z liści baobabu chroni kolor przed blaknięciem. Stosuj dwa razy w tygodniu na umyte włosy, nie spłukuj. 
ok 14 zł


Kilka słów ode mnie: 
Stanowczo uwielbiam :) włosy są po niej miękkie delikatne jak włosy dziecka. Jeżeli chodzi 
o przedłużanie koloru to producent ma rację spisuje się świetnie. Polecam serdecznie. 


Powiem tylko tyle na gęste, kręcone, puszące się włosy i do tego farbowane spisuje się świetnie naprawdę. Zniszczone nieco prostownicą powodują że włosy są miękkie i delikatne a dla mnie to jest ważne.

Opakowanie: dozowanie za pomocą pompki(to mi odpowiada jak pewnie czytałyście to praktycznie to ja wszystko wolę w dozowniku :P)
Konsystencja: dość gęsty kremik o lekkiej formule :) ręce nie wydaja się po nim na tłuste jak to się często zdarza.
Zapach: hm... pachnie czereśniami- prześlicznie 
Wydajność: mam go od 4/5 miesięcy jak nie dłużej wystarczy jego mała ilośc by spełniał swoje zadanie.


Ziaja, Intensywna Pielęgnacja Włosów
 (Odżywka do włosów farbowanych -Intensywny kolor olej rycynowy)

Kilka słów od producenta:

Aktywny preparat bez spłukiwania o niskim pH, który zamyka łuski i regeneruje włosy aż po same końce. Zawiera Heliogenol® - substancję doskonale chroniącą kolor włosów farbowanych.
DZIAŁANIE:
- Zapobiega utracie koloru i wyraźnie przedłuża jego trwałość. 
- Skutecznie przyspiesza regenerację włosów. 
- Wzmacnia i odbudowuje ich naruszoną strukturę. 
- Zapobiega rozdwajaniu się końcówek.

WSKAZANIA: Do włosów farbowanych.

SKŁAD
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, panthenol, Butylene Glycol, Helianthus Annuus Seed Extract, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Ricinus Communis Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Trilaureth-4 Phosphate, Cyamopsis Tetragonolobus Gum, BHA, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 -Diol, Sodium Benzoate, Parfum, Citric Acid
-
 Pojemność 200 ml 
Cena ok 6 zł


Kilka słów ode mnie: 

Opakowanie: Zamknięcie typu klik. Mleczna butelka- nie widać ile zostało produktu.
Konsystencja: konsystencja gęstego kremu.
Zapach: bardzo ładnie pachnie delikatnie :)
Wydajność: Powiem tak ja mam włosy za ramiona i bardzo gęste (jak któraś z Was chce to trochę chętnie oddam myje włosy co najmniej 3 razy w tygodniu odżywkę wykończyłam w 1,5 miesiąca co jak co to manie odżywkową mam teraz dokańczam jedną niezbyt dobra ale wykorzystam bo wyrzucać nie ma co)
Czy bym kupiła ponownie ??? Tak :) Razem z szamponem z tej serii.


Avon, Nail Experts, Grow Potion 
(Odżywka przyśpieszająca wzrost paznokci)

Kilka słów od producenta:
Ekspresowa długość:
- dłuższe, wzmocnione paznokcie już po 5 dniach;
- z nawilżającym ekstraktem akacji i bambusa;
- zawiera prowitaminę B5 i witaminę C.



Kilka słów ode mnie: 

Opakowanie: przypomina mini błyszczyk, minusem jest to, że ten "pędzelek" do aplikowania produktu nie sięga do dna "słoiczka"
Konsystencja: żelowato-oleista- akurat mi to nie przeszkadzało bo nakładałam na zmyte zmywaczem paznokietki zdążyłam wypalić przejrzeć kilka blogów i zmyć przed nałożeniem lakierów :P
Zapach: w sumie nic specjalnego z drugiej strony nie drażniący.
Wydajność: starczył mi na co najmniej pół roku i powiem Wam że się spisuje :)

Czy bym kupiła ponownie: owszem :)


Mariza, Linia SPA, 
Orzeźwiający żel pod prysznic z oliwą z oliwek i d - pantenolem `Melon`

Kilka słów od producenta: 



  Żel pod prysznic o zapachu melonowym delikatnie myje i pielęgnuje skórę a aromat soczystego melona doskonale odświeża, dodaje energii i poprawia nastrój. Preparat wzbogacono w oliwę
z oliwek, d - pantenol, alantoinę i glicerynę, dzięki którym chroni skórę przed wysuszeniem, wzmacnia jej naturalną barierę ochronną oraz łagodzi drobne podrażnienia. Skóra staje się miękka, gładka i odpowiednio nawilżona o przyjemnym, świeżym zapachu.

Cena: 7zł / 250ml



Kilka słów ode mnie:

Mariza chyba kocha lato :) dowodem jest ten żel :) Który pachnie jak dla mnie wakacjami.
Opakowanie: Zamknięcie typu klik, faje przezroczyste, plastik nie gruby ani cienki w sam raz aby produkt spokojnie nam się wydostał z buteleczki w ilości jaką chcemy.
Konsystencja: Fanki wielkiego pienienia mogą zapomnieć o wielkiej pianie. Co mi absolutnie odpowiada.
Zapach: Cudny nie jakiś intensywny ale orzeźwiający kojarzący sie z latem- pyszny melon
Wydajność: starcza na długo :)

A wam jaki zapach kojarzy się z WAKACJAMI  ????

niedziela, 3 sierpnia 2014

Szampon i odżywka do włosów SYOSS

Hej dziewczynki :)

Jak tam u Was ??? Wakacyjne plany zrealizowane ??? U mnie nie tak jak do końca bym chciała ale nie ma co się nad sobą użalać wiec lecimy: Mam tym razem coś dla Was co jednym słowem nie przypadło mi do gustu chociaż moja  mama uwielbia :) Hit czy Kit ??? Jak dla mnie stanowczo KIT 
A dlaczego ?? Przeczytaj dowiesz się :)

Syoss, Keratin Hair Perfection

Szampon do włosów


Szampon Syoss Keratin Hair Perfection przeznaczony dla włosów suchych i bez energii zapewnia pełną odbudowę struktury, miękkość oraz połysk. Uzupełnia keratynę głęboko w komórkach włosów dzięki formule Keratin - Primer. 

Cena: 15zł / 500ml



Kilka słów ode mnie:
No to zaczynam swoje na nie duży minus za plączące się włosy. Drugi minus za mega usztywnienie- czuje że po umyciu mogła bym sobie z włosów irokeza zrobić. Włosy są sztywne takie że mam tak naprawdę problem z ich rozczesaniem. Ja lubię gdy moje włosy są mięciutkie, delikatne takie jak
u dzieci albo jak wychodzicie od fryzjera. Z drugiej strony powiem Wam tak mama moja używa szamponu i jest z niego zadowolona i tu pytanie 
Dlaczego ??? 
Ponieważ ma krótkie włosy i używa zawsze gumy do włosów  wiec dobra alternatywą jest dla niej ten komplecik (szampon i odżywka). Jeżeli lubicie taki efekt to jest coś dla Was a jeżeli macie tak jak ja szkoda kasy zawsze znajdziecie inną alternatywę.




Kilka słów od producenta:

Odżywka Syoss Keratin Hair Perfection przeznaczona dla włosów suchych i bez energii zapewnia 


pełną odbudowę struktury, miękkość oraz połysk, a także ułatwia rozczesywanie. Uzupełnia keratynę


głęboko w komórkach włosów dzięki formule Keratin-Primer.



Kilka słów ode mnie:
Na pomoc niestety nie przyszła odżywka. Wydaje mi się nawet że pogłębiła minusy szamponowe. Co do opisu produktu u mnie sie totalnie nie sprawdził opis fajny ale reszta :( Po odżywce mam problem z rozczesaniem i w sumie tak samo jak jak z szamponem.




Jak u Was się sprawdzają ??

wtorek, 29 lipca 2014

Avon Naprawcza emulsja na noc

Hej dziewczynki :)
  Jak Wam mijają wakacje, urlop ??? Ja dalej z tą moją mogą wojuję o wakacjach mogę zapomnieć. Mam dość gipsu tych patyków już mnie wszystkie mięśnie bolą. No cóż ale dalej żyć trzeba. Tym razem przybywam dzisiaj do Was z emulsją na noc z AVONU.

Avon, Solutions, Truly Radiant, Night Overnight Retexturizing Emulsion (Naprawcza emulsja na noc)


Kilka słów od producenta:
  Emulsja sprawia, że po przebudzeniu skóra wygląda na zregenerowaną i zdrową oraz spektakularnie wyrównuje koloryt skóry.
Zawiera wyciąg z aronii, który odżywia i nadaje skórze promienny, zdrowy wygląd.
  Działanie:
- od wewnątrz - dzięki bogatej w witaminy i minerały aronii odżywia skórę i wspomaga odnowę komórkową, przywracając skórze wygląd,
- od zewnątrz: technologia Optic Pearls - dzięki odbijającym światło mikrodrobinkom sprawia, że natychmiast po użyciu niedoskonałości skóry są mniej widocznemu a cera wygląda na zdrową, pełną blasku. 

Cena: 20zł / 50ml



Kilka słów ode mnie: 
  Zaczynając od opakowania: Emulsja znajduje się w ciężkim szklanym słoiczku. Co moim zdaniem nie jest jego minusem pomijając fakt iż jak się kończy "krem" ciężko go wydobyć z brzegów ale z  tym sobie radzę. Gorzej jak ktoś nie lubi się z tym bawić to już zostawiam to Waszej ocenie. Jak odkręcimy emulsję znajdziemy plastikowe wieczko które chroni by produkt nam się np. nie wylał. 
  Konsystencja produktu: jest jak najbardziej gęstawo-żelowa. Myślałam że będzie ciężki, gęsty sądząc po konsystencji i moje zaskoczenie nie było małe. Po nałożeniu nie wydaje się ciężki- dobrze się rozprowadza, ładnie pachnie. Minusem jedynym jest to że jak się wchłonie to zostawia na twarzy maskę która roluję się pod palcami. Czasami jest tak że godzinę po zastosowaniu kosmetyku muszę go zmyć bo mnie to denerwuję.
  Kolor produktu: mleczno-przezroczysty.
  Szybko się wchłania a co do "spektakularnie wyrównuje koloryt skóry" to mam pewne zastrzeżenia za to wydaje mi się że twarz jest zregenerowana nie tylko po przespanej nocy a duży wpływ na to również ma emulsja. Co do mikrodrobinek chyba jestem ślepa bo ja ich nie widzę.
  Jeżeli chodzi o to czy kupiła bym tę emulsję to sądzę że w najbliższym czasie nie. Dlaczego ?? Nie dlatego że jest zła raczej zaliczyła bym do średniaczków dalej będę szukała czegoś dla siebie innego co zadowoli mnie w 100 %



A Wy co używacie na noc by Wasz skóra następnego dnia była piękna i promienna ????

piątek, 25 lipca 2014

Oriflame, HairX Pure Balance Dry Shampoo (Suchy szampon w sprayu)

Hej hej dziewczyny :)

  Tym razem mam dla Was produkt który ostatnio bardzo mi się przydał ponieważ  jestem uziemiona
z gipsem na nodze jak wspominałam w któreś poprzedniej notce. Chcę Wam o to przedstawić suchy szampon.

                                    Oriflame, HairX Pure Balance Dry Shampoo 
                                                   (Suchy szampon w sprayu) 

                                    Kilka słów od producenta:

  Suchy szampon przeznaczony do włosów przetłuszczających się z kompleksem Vitadry. Skutecznie oczyszcza włosy bez użycia wody. Idealnie sprawdza się w podróży lub w sytuacjach, gdy nie ma czasu na mycie głowy. Wystarczy rozpylić go na włosy i dokładnie je wyczesać, by natychmiast odzyskały puszystość i świeżość.  Zawiera mentol, glicerynę i witaminę E.

Skład: Butane, Propane, Alcohol Denat., Oryza Sativa Bran Extract, Isobutane, Disteardimonium Hectorite, Propylene Carbonate, Parfum, Isopropyl Myristate, Aqua, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Tocopheryl Acetate, Glycerin, Propylene Glycol, Menthol, Disodium Phosphate, Pyridoxine Hcl, Niacinamide, Phenoxyethanol, Panthenol, Hydrolyzed Yeast Protein, Allantoin, Citric Acid, Threonine, Potassium Sorbate

Cena: ok 20 zł / 150ml

Kilka słów ode mnie:

  Po pierwsze chciałabym wspomnieć że nic ale to nic na świecie nie zastąpi naszych włosów umytych w ulubionym szamponie, nabalsamowanie w odżywce sprawdzonej przez nas. 

    Uważam że szampony suche w naszych czasach są dla dwóch rodzajów grup ludzi:
  1. Dla grupy ludzi którzy "cierpią" na niemiłosiernie przetłuszczające się włosy :( szczególnie latem chociaż to nie jest mój problem należę do tej drugiej grupy
  2. do grupy ludzi która przez pewien czas jest uziemiona np. w łóżku albo ich egzystencja jest ograniczona do ewentualnego kuśtykania do łazienki i z powrotem. Przez pierwszy tydzień ledwo żyłam ból był nie do zniesienia a co dopiero chodzeniu i jego próbach. Stanie przy wannie też odpada a o kąpieli to mogłam pomarzyć. Noga w gipsie to moje stanowcze przekleństwo tego lata.  I tak tu spada z nieba "duże" wybawienie które nie daje takiego komfortu jak umycie głowy szamponem. Wiecie jak to jest jak człowiek jest chory i jak się umyje oraz wykąpie to od razu lepiej się czuje. Tak  było w tym przypadku człowiek cały umyty tylko włosy takie jak nie powinny być.
  Szampon uważam że genialną sprawę  jeżeli chodzi o problem który opisałam wcześniej. Tylko jeżeli chodzi o ekonomiczna sprawę 150 ml coś sądzę że starczy na 5-6 aplikowań tego produktu. Chciałam 
z Batiste ale przez to że utknęłam w domu kupić sobie nie miałam jak. Wysłałam umyślnego ale okazało się że sprzedały się jak "gorące bułeczki". No cóż trudno się mówi.

  Co do zapachu jest intensywny ale nie przeszkadza daje poczucie świeżości.